Szukam pomocników

 

Finger face with a question
Właśnie pracuję nad nowym materiałm, który będzie dostępny już wkrótce. Chcę, aby to był naprawdę świetny i przydany  materiał.  Dlatego proszę Cię o pomoc w wyborze tematów, które powinny się tam znaleźć. Proszę napisz jako komentarz do tego wpisu, co Cię interesuje,  z czym masz kłopoty, co chcesz poprawić odnośnie komunikacji i relacji. Być może nie możesz dogadać się z otoczeniem, masz mało znajomych, szukasz drugiej połówki, chcesz poprawić relacje w jakiejś grupie osób (np. w pracy), pragniesz, aby ludzie Cie lubili i chętnie spędzali z Tobą czas,  a może nie możesz dogadać się z dzieckiem lub partnerem?  Napisz, a ja odpowiem na twoje pytania i wątpliwości w opracowywanym właśnie materiale.

Dla aktywnych będzie nagroda, o której dowiesz się już wkróce 🙂

Zapisz się na newsletter, żeby niczego nie przeoczyć

Zapisz się, aby nie przeoczyć żadnego wpisu

raz w tygodniu (w poniedziałek) dostaniesz przegląd



Lubię komentarze, więc nie krępuj się, pisz ile wlezie, nie ma limitów, a czasem są nagrody dla najbardziej aktywnych 🙂

Comments

comments

10 thoughts on “Szukam pomocników

  1. Kamila napisał(a):

    Hm spróbuję 🙂 Dzięki 🙂

  2. Some truly prize articles on this website , bookmarked .

  3. Danuta napisał(a):

    Chciałabym się dowiedzieć o asertywności – czym jest i co zrobić, by być asertywnym oraz czy warto być asertywnym.

    1. Ludmiła napisał(a):

      Dziękuję za podpowiedź, przygotuję coś na ten temat. Śledź proszę nowe posty. Na pewno poruszę temat asertywności..

  4. Kamila napisał(a):

    Hm ale tu chodzi o rozmowy typu: „Hej. Ładnie wyglądam w tej sukience?? Tylko szczerze” a ja szczerze odpowiadam: „Sukienka jest ładna, ma ciekawy krój ale nie pasuje do Twojej sylwetki, ponieważ jesteś za szczupła do tego typu krojów, poza tym kolor dodatkowo podkreśla Twoją śniadą cerę, a przecież tego nie lubisz”
    Ale ok już Ci nie marudzę 🙂 Dzięki za odpowiedzi 🙂

    1. Ludmiła napisał(a):

      Ja w takiej sytuacji odpowiedziałabym coś w stylu: „Też dobrze, ładnemu we wszystkim ładnie. Pamiętam dwa dni temu miałaś taką świetną zieloną sukienkę, super w niej wyglądałaś!”. W ten sposób nie mówisz wprost, że Ci się nie podoba, dajesz kompelment (sprawiasz przyjemność koleżance) i jeszcze zwracasz uwagę, na ubranie, w którym koleżanka faktycznie korzystnie wyglądała (jak minie jej zachwyt nowym ciuchem, dojdzie do tego, że lepiej jej w innym kroju). Oczywiście warunkiem jest, że przypomnisz sobie jakąs kieckę, w której koleżanka wyglądała faktycznie rewelacyjnie. Komplement musi być szczery, bo inaczej koleżanka wyczuje, że coś kręcisz. Stosując taki zabieg, mówisz szczerze (komplement), odwracasz dyplomatycznie uwagę od nietrafionego stroju i przy okazji zjednujesz sobie koleżankę. Spróbuj przy następnej takiej okazji. 🙂

  5. Kamila napisał(a):

    Hm ok ale jeżeli ktoś przychodzi i pyta o szczerą opinię na jakiś temat a potem się obraża to coś jest nie tak, prawda?? Staram się zawsze być delikatna, grzeczna mówiąc komuś coś szczerze. Przez to mam mało znajomych, ale przynajmniej wiem że Ci co są to są dlatego że lubią mnie za tą szczerość. Wiedzą że jeśli nie chcę urazić to nie kłamię tylko milczę i uważam że to jest ok. Cały czas wszystkim tłumaczę że mają być szczerzy zwłaszcza że ja kłamstwo wyczuwam na odległość i to zazwyczaj jest bardziej żenujące dla mnie niż dla osoby która kłamie 🙁

    1. Ludmiła napisał(a):

      Czasami nawet jeśli ktoś przychodzi i twierdzi, że chce poznac prawdę, to wcale niekoniecznie tę prawdę faktycznie chce usłyszeć. To taka ludzka przekora i nieświadomość swoich emocji. Następnym razem w takiej sytuacji zanim komuś powiesz nieprzyjemną opinię, porozmiawiaj z daną osobą i postaraj się wyczuć jakie motywy kierują jej zachowaniem. To nie tylko może spowodować, że inaczej (bardziej pozytywnie) ocenisz rozmówcę, ale także i ona lepiej odbierze uwagę od Ciebie.
      Może zaintresuje Cię wpis: http://www.rozwojosobisty.uludmily.pl/czy-krytykowac-innych

  6. Kamila napisał(a):

    Nurtuje mnie od długiego czasu jedno (ale nie wiem czy jesteś wstanie pomóc mi to rozgryźć) dlaczego tak wielu ludzi jest wobec siebie tak fałszywa?? Dlaczego ludzie w oczy mówią jedno a za plecami co innego?? Dlaczego ludzie szczerzy są często traktowani jak trędowaci?? Czy na prawdę w dzisiejszych czasach wolimy kłamstwa od prawdy??

    1. Ludmiła napisał(a):

      Wiesz, nie każdy jest gotowy, aby usłyszeć prawdę, zwłaszcza jeśli nie jest ona przyjemna. Dlatego ludzie uciekają do kłamstwa. Jednak wydaje mi się, że kłamstwo prędzej czy później wychodzi na jaw i osoba okłamująca w końcu to zauważy. Jeśli obracasz się w takim środowisku, spróbuj wysłać takiej osobie sygnał, że wiesz, że nie mówi prawdy. Trzba to zrobić w sposób dyplomatyczny, ale sugestywny, bez krzyków i obrażania, spokojnie i stanowczo. W takiej sytuacji kłamczuch powinien się zreflektować i albo unikać kłamstwa, albo Ciebie.
      Jeżeli chodzi o mówienie ludzion prawdy tak prosto z mostu, to kiedyś sądziałam, że właśnie tak jest lepiej, bo po co owijać w bawełnę. Teraz natomiast, kiedy zgłębiam tajniki relacji pomiędzy ludźmi dochodzę do wniosku, że często zbyt pochopnie oceniamy kogoś i wtedy, gdy mu wypalimy jakąś naszą ocenę, możemy go zranić. Myślę, że lepiej jest zaakceptować ludzi takimi jakimi są, doszukiwać się w nich pozytywnych cech i poprzez rozmowę i pytania starać się poznać prawdziwe motywy ich działania. To działa w obie strony. Gdy osoba wyczuje przychylność z Twojej strony, łatwiej przyjmie krytykę. Widzisz, w krytyce (jeśli już musimy komuś powiedzieć coś niemiłego) nie powinno być złośliwości i sarkazmu, a jedynie prawdziwa, płynąca z serca chęć pomocy. Wtedy może to pozytywnie zadziałać, w innym przypadku zrazisz sobie ludzi do siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *