Spać krótko jak Leonardo da Vinci

sen_polifazowy

Czy wiesz, że Leonardo da Vinci spał jedynie po 20 minut kilka razy w ciągu dnia zamiast przesypiania całych nocy? Myślisz, że to niemożliwe?

A jednak możliwe, taki rodzaj spania nazywa się spaniem polifazowym  i polega na spaniu co 4 godziny po 20-30minut. Jest to podobno całkowicie wystarczające i czlowiek ma mnostwo energii do dzialania. Jedynym warunkiem jednak jest utzymywanie regularności w drzemkach, ponieważ w przeciwnym wypadku, będziesz czuć się zmęczony.

Zauważ, ze czasami jak jesteś bardzo zmęczony np. podczas jazdy samochodem, wystarczy zatrzyamc się na parę minut i zdrzemnąć się na poboczu, żeby ominąć zmęczenie.

Ważną rzeczą jest, aby nie dopuścic do zaśnięcia na dłużej niż na 30 minut, poniewaz wtedy Twój organizm wchodzi w stan głębokiego uśpeinia i po przebudzeniu z niego możesz czuć się jeszcze bardziej zmęczony.

Dla mnie takie drzemki sa dosyc trudne do wporwadzenia, ponieważ z jednej srony zupełnie dezorganizują życie całęj rodziny, a co ważniejsze mam problemy z szybkim zasypianiem. Czasami leżę kilkanaście minut, a nawet całe 30 i po prostu sen nie przychodzi. W takiej systuacji warto przetestować pory spania. Każdy jest inny. Jeden lubi rano wstawać, a drugi siedzieć w nocy. Ja zdecydowanie lubię siedzieć do późna, bo kiedy jest cisza i spokój, moja wydajność znacznie wzrasta.
Propozycja przetestowania snu polyfazowego jest bardzo atrakcyjna.
6 x 30min = 180min
Trzy godziny psania zamiast 6-7godzin! To jakby doba była dłuższa i miała 28h! Ile więcej można przeczytać, napisać, nauczyć się!
 Z anukowego punktu widzenia, organizm najlepiej odpowczywa w fazie REM, czyli  śnienia. Przy normalnym jednofazowym snie oprzebujemy około 45-70 miut, a by wejść w tę  fazę. Natomiast stosując spanie wielofazowe, czas spania wykorzystujemy niemal w 100% wchodząc od razu w REM. Dlatego możliwe jest spanie w systemie drzemek.
Niektórzy bezwiednie wykorzystują ten system, na przykład dosypiając po obiedzie. Wtedy mówimy o śnie dwufazowym.
Inni  zkolei twierdzą, ze nie maja czasu na drzemki w ciągu dnia i mimo zmęczenia pracują lub diząłają dalej. Tutaj trochę powstaje paradoks. Nie maja czasu, więc pracują bez przerwy, ponieważ nie mają przerwy na drzemkę, pracują mniej wydajnie, czyli jakby tak szybko pracowali, że nie nadążają załadować taczki. Trochę bez sensu co!
Nasuwa mi się nastepujący wniosek. Jeśli oczy Ci klapią i ie mozesz utrzymać uwagi na wykonywanej czynności, zamiast poić się hektolitrami kawy, która może doprowadzic do palpitacji serca, zastosuj spanie polifazowe.
Mi nie udało się zastosować takiego polifazowego spania na zasadzie równomiernie rozłożónych drzemek. Jednak z reguły mało śpię między 5-6godzin i wtedy czasami w ciągu dnia potrzebuję takiego chwilowego 15 minutowego resetu, żeby energia wróciła. Innym razem z kolei jak mam wenę, pracuję po kilka godzin  bez żadnej przerwy.
Napisz, jak u Ciebie wygląda sprawa ze spaniem, ile śpisz, czy robisz drzemki, a może jesteś chronicznym śpiochem?

Zapisz się, aby nie przeoczyć żadnego wpisu

raz w tygodniu (w poniedziałek) dostaniesz przegląd



Lubię komentarze, więc nie krępuj się, pisz ile wlezie, nie ma limitów, a czasem są nagrody dla najbardziej aktywnych 🙂

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *