Im częściej czujesz się niekomfortowo, tym lepiej

Im częściej czujesz się niekomfortowo, tym lepiej.

Mimo, że brzmi to dziwnie, to jest to prawda. Dlaczego?

No bo zobacz, gdy czujesz się komfortowo, to znaczy, że spocząłeś na laurach. Robisz to co zwykle, w tradycyjny sposób, nie rozwijasz się. Bo gdy podejmujesz wyzwania, robisz nowe rzeczy, wtedy zawsze czujesz pewien dyskomfort. Jednak im częściej to robisz, tym ta sytuacja jest dla Ciebie coraz bardziej normalna.

Ludzie, którzy odnoszą sukcesy, mają zwyczaj szukania możliwości, podejmowania wyzwań i robienia nowych rzeczy. Na ich sukces składa się zaangażowanie i zespół dobrych nawyków, które pomagają im iść do przodu.

Znam pewnego człowieka, który sukcesywnie każdego dnia uczy się obcych słówek. Niezależnie jak bardzo jest zmęczony,lub mu się nie chce, ma rytuał codziennego uczenia się wyznaczonej liczby słówek (np. 10). Robi tak od wielu lat i dzięki temu opanował trzy kolejne języki.

Mam koleżankę, która ma w sobie taki nawyk, że jak już coś zacznie, musi skończyć. Trochę jej tego zazdroszczę, bo ja muszę to jeszcze trochę dopracować, bo zdarza mi się, że czasami coś zarzucam w połowie.

To są nawyki, które pozwalają się rozwijać,iść do przodu. Inaczej mówiąc, zostały wypracowane, aby takie były. Na początku, zanim weszły w krew, powodowały dyskomfort z konieczności robienia czegoś nowego, czasem nie do końca tego na co ma się ochotę w danej chwili.

Sądzę, że rozumiesz już o co mi chodzi mówiąc, że im częściej czujesz się niekomfortowo, tym lepiej. Chodzi o Twoją strefę komfortu, która gdy jest regularnie poszerzana, daje Ci moc i wiarę w Twoje możliwości.

Zapisz się, aby nie przeoczyć żadnego wpisu

raz w tygodniu (w poniedziałek) dostaniesz przegląd



Lubię komentarze, więc nie krępuj się, pisz ile wlezie, nie ma limitów, a czasem są nagrody dla najbardziej aktywnych 🙂

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *