5 sposobów na wewnętrznego krytyka

Kiedy byłeś dzieckiem, miałeś mnóstwo energii, niezbyt wiele obowiązków, więc Twoje życie płynęło beztrosko na zabawie i radości. Z upływem czassu Twoja witalność prawdopodobnie zmalała. Spokojnie, spokojnie, niet rzeba być starym, aby mieć niski poziom energii. Jeśli czujesz się wypalony, wyczerpany, przytłoczony, zmęczony i ospały, to znak, że utraciłeś swoją witalność, że Twoja ikra gdzieś się zawieruszyła. Nietety jest tak, że gdy wpadniesz w taki stan,to trudno jest znaleźć motywację, żeby coś zmienić. jednak na szczęście są metody, aby odzyskać witalność i energię.

Kiedy wyczerpany i zniechęcony próbujesz coś zrobić, w Twojej głowie pojawia się bardzo dokuczliwy i uporczywy głos, który mówi do Ciebie coś w stylu:

„Nie jesteś wystarczająco dobry…”

„Jesteś leniwy, nieodpowiedni, nieatrakcyjny…”.

Jednak warto wiedzieć, że traktowanie siebie w ten sposób, czyli bez miłości i życzliwości znacznie obniża poziom zadowolenia z życia i ogólnej szczęśliwości. Dlaczego więc, pozwalasz sobie na tolerowanie takich rzeczy, jakich nie ośmieliłbyś się powiedzieć komukolwiek innemu? Ten wewnęttzny głos to Twoje ego, wewnętrzny krytyk sabotujący Twój mózg i Twoje działania. To głos, który podważa Twoją pewność siebie i przedstawia Cię w gorszym świetle niż na to zasługujesz.

Koniec z tym. Zastosuj pięć sprawdzonych sposobów na pokonanie wewnętrznego krytyka i pokochanie siebie.

  1. Zaakceptuj swoją unikalność – Przestań ciągle sobie wyrzucać, że nie jesteś perfekcyjny we wszystkim. Każdy jest inny i wyjątkowy, także i Ty. Jeśli masz  z tym kłopot, proponuję skorzystać z afirmacji Zaakceptuj siebie, które świetnie mogą poprawić tę sytuację. Na mnie najlepiej działają afirmacje podprogowe.
  2. Koncentruj się na pozytywach – Naucz się koncentrować na pozytywach, czyli na swoich mocnych stronach.
  3. Żyj teraz – Gdy skoncentrujesz się na teraz, zauważysz, że nie ma niepokoju, stresu, czy złości. Może Ci się towydawać dziwne,jednak te emocje pojawiają się, kiedy alboodnosisz coś do przeszłości, albo obawiasz się co będzie w przyszłości. Ponadto, gdy zaczniesz żyć w teraźniejszości, pozbędziesz się gry „kiedys”.Kiedyś to zrobię…Kiedyś schudnę…

    Kiedyś będę robić to co kocham… itp.

    To takie planowanie zrobienia czegoś i bycia szczęśliwym na Św. Nigdy. Zamiast tego jeśli chcesz coś zrobić, zrób to teraz, bądź szczęśliwy teraz, baw się teraz. Zacznij praktykować bycie szczęśliwym iakceptowanie siebie od już.

  4. Okazuj wdzięczność – Zamiast obsesji na jakimś punkcie bądź wdzięczny za to co masz. Chodzi o to ,że czasami takbardzo Cinaczymszależy, że aż jest to obsesyjne. Czyli, gdy tego nie dostajesz od razu, bo np. dojście do tego wymaga dłuższego czasu, zaczynasz być poirytowany i rozżalony, że ciągle jeszcze nie dostajesz tego, czego tak obsesyjnie pragniesz. Wtedy zamiast cieszyć się całą drogą dochodzenia do swojego celu, wkurzasz się, zniechęcasz i umniejszasz swoim możliwościom. Zamiast tego zauważ i doceń, co już osiągnąłeś, co masz w danej chwili, a poczujesz się lepiej, a Twoja motywacja wzrośnie.
  5. Bądź jak latarnia morsk – Gdy zaakceptujesz i polubisz siebie, zaczniesz emanować pewnego rodzaju blaskiem i pewnością siebie. Im bardziej będziesz kochał siebie, tym łatwiej będzie Ci dawać i otrzymywać miłość od innych, a co za tym idzie, pokochasz także życie i będziesz mieć ochotę korzystać z niego z cąłych sił. Cały ten proces sprawi, że Twój poziom szczęścia i zadowolenia wzrośnie. A przecież o to chodzi, żeby być szczęśliwym.

To już wszystko na dzisiaj. Jeśli spodał Ci się film, napisz w komentarzu coś od siebie, a jeśli uznasz, że komuś mógłby się przydać, wyślij go w świat,niech pomaga innym.

 

Zapisz się, aby nie przeoczyć żadnego wpisu

raz w tygodniu (w poniedziałek) dostaniesz przegląd



Lubię komentarze, więc nie krępuj się, pisz ile wlezie, nie ma limitów, a czasem są nagrody dla najbardziej aktywnych 🙂

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *